Administracja nieruchomościami a ściąganie czynszu

kamienica

Nigdy nie uważałam, że zarządzanie nieruchomościami jest czymś potrzebny. Każdy właściciel budynku powinien umieć nad nim zapanować, zająć się remontami, płaceniem czynszu i opłat przez mieszkańców,zadbać o tereny zielone. Sama się tym zajmowałam, więc wiem, że nie jest to łatwe, ale dawałam sobie radę.

Ściąganie czynszu to jedna z najbardziej niewdzięcznych prac jakie ma administrator

kamienicaZ czasem jednak ta praca zaczęła mnie przerastać. Użeranie się z lokatorami i załatwianie ludzi do koszenia trawy stawało się dla mnie coraz trudniejsze. Można by powiedzieć, ze się starzeję, ale jeśli chodzi o życie codzienne poza pracą to nie wykazywałam takiego zmęczenia. Zdecydowałam więc, że Zarządzanie nieruchomościami powinna mi pomóc. Przeglądałam liczne ogłoszenia takich agencji, aż w końcu znalazłam taką, która oferowała szeroki wachlarz usług, a poza tym znajdowała się blisko bloku, więc zawsze można było do nich podejść w przypadku niezałatwienia sprawy. Podpisałam z nimi umowę, oprowadziłam po budynku, pokazałam papiery z księgowości i uprzedziłam, którzy lokatorzy sprawiają problemy. Chciałam, żeby administracja nieruchomości mogła zacząć od razu i nie miała na wstępie problemów. Przez pierwszych kilka dni czułam się dziwnie i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Miałam dużo wolnego czasu, nie musiałam siedzieć w księgach, ani chodzić po korytarzach doglądając ich stanu. Później jednak cieszyłam się, ze mam czas na czytanie gazet i książek, mogę wyjść na długi spacer, zrobić spokojnie zakupy. Ktoś inny robił za mnie brudną robotę administracyjną.

Nie musiałam się kłócić z lokatorami, którzy po raz kolejny mówili, że wypłata właśnie idzie i oni zaraz zapłacą, słuchać marudzenia starszych pań, że dzieciaki za głośno biegają po podwórku, ani narzekań młodych, że remont był pięć lat temu i farba brzydko wygląda. Mogłam zająć się innymi sprawami, a zarządzanie nieruchomościami pozostawić komuś innemu.