Drukarnia kupuje sprzęt

drukarnia

Sprzedaż zawsze szła mi świetnie, dlatego też nie bałem się nigdy o to, że zdarzy się miesiąc, w którym ciężko będzie mi związać koniec z końcem. Choć generalnie akwizytorzy i przedstawiciele handlowi nie mają zbyt dobrej opinii, ja nigdy się tym nie martwiłem.

Drukarki zgodne z wymaganiami drukarni

drukarnia

Moja obecna praca dawała mi ogromne możliwości – byłem odpowiedzialny za sprzedaż bezpośrednią drukarek i innych tego typu urządzeń. Oczywiście na początek objechałem każdą drukarnię w Katowicach – w końcu tam, gdzie sprzedawana jest poligrafia można było spodziewać się największych zysków. Faktycznie jedna z większych katowickich drukarni była zainteresowana moim sprzętem. Był w najniższej cenie i oferował znacznie lepsze osiągi od sprzętu konkurencji. Wiedziałem, że prędzej czy później się nim zajmą, mimo, że początkowo udawali, że są bardziej zainteresowani konkurencją. Potrzebowali czegoś, na czym będą mogli wykonywać ksero wielkoformatowe. Oczywiście mieliśmy coś takiego w ofercie, choć nie było to tanie. Nie przeszkadzało im to, słusznie zresztą – zyski z użytkowania tego urządzenia były ogromne, i w moment się ono zwracało. Mniejsze punkty miały inne wymagania – tam na przykład wykonywało się bindowanie, i to do tego bardziej potrzebowali sprzętu, niż do ksera wielkoformatowego. Każda drukarnia rządziła się swoimi prawami, dlatego wiedziałem, że do każdego klienta muszę podejść indywidualnie. Nie było to wcale takie proste – w końcu skąd mogłem wiedzieć, czego właściciel będzie oczekiwał od kontrahenta?

Jedni oczekiwali najwyższej jakości sprzętu, drugim chodziło tylko o to, by cena była jak najniższa. Mimo wszystko niemal każda drukarnia do której wszedłem coś ode mnie kupowała. W końcu jako przedstawiciel handlowy miałem dostęp do rabatów niedostępnych dla punktów stacjonarnych.

O jakości sprzętu można przeczytać na – http://www.copycabana.pl