Legowisko dla psa było potrzebne

legowisko dla psa

Pewnego dnia postanowiłam zorganizować urodziny. Zjawiło się wiele moich przyjaciół i cała rodzina. Wtedy dostałam najlepszy prezent w życiu. Była to opłacona rezerwacja na niebieskiego kota rosyjskiego z profesjonalnej hodowli.

Legowisko dla psa było duże

legowisko dla psaMusiałam tylko pojechać i dokonać odpowiedniego wyboru. Byłam zachwycona, ponieważ uwielbiałam te zwierzęta. Dawniej w moim rodzinnym domu stała drewniana budka dla psa, w której zawsze leżał nasz owczarek podhalański. Ojciec znalazł go na drodze i tak został z nami na kilka lat. Teraz nie mogłabym sobie pozwolić na tak dużego czworonoga, ponieważ mieszkam w bloku. Samo legowisko dla psa zajmowałoby dużo miejsca. W dodatku uciążliwe szczekanie przeszkadzałoby moim sąsiadom i wnosiliby na mnie skargi. To nie wchodziło w grę. Mój chłopak opowiadał mi, że gdybym miała dużego osobnika to cała kanapa dla psa znajdowałaby się w sierści. Teraz miałam tylko dokonać wyboru. Wcześniej odwiedziłam bardzo duży sklep zoologiczny na terenie mojego miasta. Musiałam się przygotować na przybycie nowego członka rodziny. Kupiłam różowe legowisko dla kota. Podczas wyboru najbardziej przypadł mi do gustu osobnik o lekko wydłużonej sylwetce. Był umięśniony jak na swój wiek oraz odważny. Po przyjeździe z nim do domu bardzo długo myślałam nad nazwą. Jednak zainspirowała mnie znana bajka i mój kot nosi imię Migotka.

Pasuje do niej, ponieważ jest jasna i puszysta. Niestety boję się, że może trochę zniszczyć tapety na ścianach. Muszę je jakoś porządnie zabezpieczyć. Koty lubią wszędzie wbijać swoje pazury.