Moje własne biuro tłumaczeń

tłumaczenia przysięgłe niemiecki w krakowie

Otworzyłam moje własne biuro tłumaczeń. Zawsze chciałam uprawiać zawód tłumacza, a przynajmniej odkąd zaczęłam uczyć się angielskiego. Tak mi się ten język spodobał, że postanowiłam zająć się przekładami. Droga do realizacji marzenia nie była jednak taka prosta.

Zawsze chciałem mieć własne biuro tłumaczeń

tłumaczenia przysięgłe niemiecki w krakowieWiadomo, że trzeba się zawsze trochę postarać nim uda się zrealizować tak poważny plan. Na początek musiałam zająć się tłumaczeniami, poszukując jakiegoś biura kogoś innego. Biuro tłumaczeń w Krakowie mnie zatrudniło i tam uczyłam się fachu. Na bieżąco wykonywałam różne zadania i zdobywałam potrzebne doświadczenie. Zawsze lepiej na początek zająć się pracą w innym miejscu, aby pozyskać wiedzę na temat tego, jak wygląda taka praca i prowadzenie biznesu. Dopiero potem można wykonywać na przykład tłumaczenia techniczne w swoim własnym biurze. Taka droga jest lepsza, bo pozwala uniknąć niektórych błędów, które by się popełniło, gdyby trzeba było prowadzić własne biuro tłumaczeń bez doświadczenia. Nie interesowały mnie tłumaczenia przysięgłe niemiecki w krakowie ale chciałam wykonywać tylko tłumaczenia zwykłe. Tłumaczem przysięgłym jest trudniej zostać, bo trzeba zdać specjalistyczny egzamin, który jest bardzo prawniczy.

Poza tym oczywiście praca też jest trudniejsza i ma się wówczas znacznie większą odpowiedzialność niż w przypadku bycia zwykłym tłumaczem. Z tego względu postanowiłam mieć zwykłe biuro, a nie jakąś kancelarię tłumacza. Udało mi się po długich staraniach takie założyć i jak dotąd jestem bardzo zadowolona z tego kroku.