Pałacyk w spadku i kominki

kominki

Niesamowite historie zdarzają się jednak w życiu! Czasami możecie nie wierzyć że pewne rzeczy po prostu się zdarzają, albo nie spodziewać się, że przytrafią się akurat wam, ale zapewniam i teraz już sam wierzę bez najmniejszych wątpliwości – życie można nas nieraz zaskoczyć, i to pozytywnie!

Dwa piękne, zabytkowe kominki w Poznaniu

kominkiNajkrócej moją historię ujmując, jestem zwykłym księgowym, którego rodzina od pokoleń mieszka w Poznaniu, ja sam z żoną obecnie już w Bninie, pod miastem. Mam czeskie nazwisko i oczywiście przy różnych okazjach rodzinnych temat naszego pochodzenia czasami wypływał, ale nigdy nikt nie miał na tyle determinacji, aby je dokładnie prześledzić. Czasem jednak tak się dzieje, że twoje pochodzenie odnajduje ciebie, a przynajmniej na to wygląda! W zeszłym miesiącu otrzymaliśmy wiadomość, że zgodnie z prawem jestem ostatnim żyjącym spadkobiercą jednego z dawnych czeskich rodów szlacheckich. W związku z tym należą mi się prawa do pozostałego po nim majątku. Nie namyślają się zbyt długo pojechaliśmy do Czech, by dopiąć szczegóły prawne i obejrzeć rzeczony majątek. Okazało się, że chodzi o niewielki pałacyk pod Pragą! Podczas wizytacji byliśmy pod ogromnym wrażeniem wnętrz! Byliśmy w wielu pomieszczeniach i najbardziej zapadły mi w pamięć dwa piękne, zabytkowe kominki-Poznań. Moja żona z kolei szczególną uwagę, oczywiście oprócz mnóstwa szczegółów, które pewnie bym przeoczył, zwróciła na parapety.

I rzeczywiście trzeba przyznać, że parapety z kamienia pod wysokimi oknami pięknie zdobiły wnętrze. Brak mi narazie czasu na dokładną opowieść, ale w tej chwili mogę tylko powiedzieć, że jestem niesamowicie szczęśliwy!