Pogawędki z sąsiadką o dachach krytych trzciną

dachy kryte strzechą

Bardzo dobrze mi się rozmawia z moją nową sąsiadką. Wprowadziła się z niecały miesiąc temu i często ze sobą rozmawiamy. Jej dach z trzciny jest piękny i dzięki niemu przynajmniej się nie pomylę, i nie zajdę do innego domu.

Dachy kryte trzciną mogą być tanie

dachy kryte strzechąPowiedziała, że to jej mąż był pomysłodawcą, bo jego dziadek był leśniczym, i on też pracuje w nadleśnictwie, i dzięki temu czuje się jak w domu. Ich dachy ze strzechy były zjawiskowe, bo nigdy wcześniej takich nie widziałam, no chyba, że na jakichś filmach. Udało im się mnie zaskoczyć, choć myślałam, że wszystko już widziałam, i to niemożliwe. Uwielbiałam siedzieć u niej, bo zawsze przy ciastkach podziwiałam jej altany z trzciny, które ładnie dopełniały wystrój ogródka. Nie przesadzali z aranżacją, wszystko było proste i skromne ale ładne. I to właśnie mi się w nich podoba, bo niektórzy to za wszelką cenę chcą udowodnić, że ich na wszystko stać i są alfą i omegą. Nasi nowi sąsiedzi byli do rany przyłóż, i z sąsiadką szybko się zaprzyjaźniłyśmy. Mówiła, że jak będę chciała też dachy kryte strzechą, to mam dać jej znać, to da mi namiary na osoby, które wykonują to tanio, i przywożą niezbędne rzeczy razem z materiałami do pracy. Ucieszyłam się, ale na razie chyba nie planuję aż takich zmian u siebie, kto wie. Chyba, że uda mi się wygrać w totolotka, ale wtedy to już cały dom zmienię od razu. I postawię sobie staw. I altany kryte strzechą, żebym mogła się czuć jak na łonie dzikiej natury. Ciekawe, czy wtedy jakieś dzikie zwierzęta by mnie odwiedzały.

Wyczują sianko i przylecą, ha ha. Ja to zawsze lubię odchodzić z myślami gdzieś daleko. Muszę się nauczyć twardo stąpać po ziemi. No ale rozmowy z sąsiadką w tej altanie nie wpływają na moją powagę zbyt dobrze. Znów się czuję jak mała, rozmarzona dziewczynka.

Więcej na temat trzciny na stronie trzcinomania.pl