Profesjonalne wyciąganie wtryskiwaczy uratowało mój samochód

Narzędzia warsztatowe

Wiecie jak to jest gdy wstajecie rano do pracy, ubieracie się, jecie śniadanie, idziecie do garażu wkładacie kluczyki w stacyjkę, przekręcacie i…nic? Ja już wiem. Na początku spanikowała i nie wiedziałam co robić.

Wyciąganie wtryskiwaczy może być ratunkiem

Narzędzia warsztatoweDo pracy zawsze dojeżdżałam samochodem i nie znałam rozkładu jazdy autobusów. Miałam w bagażniku jakiś tam zestaw narzędziowych, jakiś zestaw bitów, które nie wiadomo do czego służą, czy nawet jakiś klucz do drążków kierowniczych, które kiedyś kupił mój narzeczony, ale nie miałam pojęcia co się z nimi robi, nawet gdybym wiedziała, co jest przyczyną niezapalenia auta. No nic, musiałam szybko kupić bilet w kiosku i biec na przystanek autobusowy. Oczywiście złośliwość rzeczy martwych polega na tym, że bus się spóźnił, więc ja spóźniłam się do pracy. Szef naturalnie był bardzo niezadowolony i kazał mi zostać po godzinach. No cóż, mogło być gorzej, zawsze mogła mnie spotkać nagana. W przerwie obiadowej zadzwoniłam do znajomego mechanika i umówiłam się na jego przyjazd do mnie do domu, bo bałam się, że samochód znowu nie ruszy. Po przyjeździe jeszcze raz próbował (oczywiście nieskutecznie) zapalić auto, a następnie zabrał się do pracy. Sprawdzał chyba wszystko w samochodzie, stukał, pukał, ja się tam nie znam na tym, aż w końcu dotarł do przyczyny problemu, którym były zapieczone wtryskiwacze w silniku. Wyciąganie wtryskiwaczy to nie jest taka prosta sprawa (tak mi powiedział) i potrzeba do tego specjalistycznego sprzętu będącego tylko w warsztacie samochodowym. Poszłam do sąsiada zapytać, czy nie pomógłby mi holować auta do warsztatu, ale akurat nie było go w domu. Musiałam więc zadzwonić po pomoc drogową. Przyjechali później niż mówili i zanim zabrali auto zrobiło się już ciemno, a warsztat kończył już pracę i musiałam zostawi auto do dnia następnego. Byłam strasznie wściekła, ale nic nie mogłam zrobić.

Znowu pojechałam do pracy autobusem (tym razem przynajmniej był o czasie) i następnie do warsztatu. Wtryskiwacze musiały zostać wymienione na nowe, bo były bardzo zniszczone, ale mechanicy sobie z tym poradzili. Co prawda naprawa była bardzo kosztowna, ale przynajmniej samochód był sprawny i mógł wrócić na szosy, a ja nie musiałam się tłuc autobusami do pracy..