Tłumaczenia ustne na konferencji prasowej

tłumaczenia ustne

Konferencje prasowe to zawsze było coś, co mnie interesowało. Dzięki temu można było lepiej poznać filmowców, polityków, przedsiębiorców czy dziennikarzy branżowych. Wtedy nie mają się oni czasu dobrze przygotować i muszą odpowiadać z marszu na wszystkie pytania.

Tłumaczenia ustne pomocne na każdej konferencji

tłumaczenia ustneDlatego też na konferencjach prasowych najczęściej dochodzi do różnych wpadek. Ktoś coś powie za dużo, a później musi się tłumaczyć. Dlatego też kiedy wybierałam jaki rodzaj tłumaczeń będę wykonywać w przyszłości to przede wszystkim miałam na myśli tłumaczenia ustne. To było o wiele bardziej emocjonujące niż jakieś tam siedzenie nad papierami i słownikami, z czego potem wychodzą tylko nudne tłumaczenia techniczne. Mnie to w ogólnie nie interesowało. Dlatego też ćwiczyłam się, żeby moje tłumaczenie symultaniczne były jak najlepsze. Pierwsze zadania miałam już podczas studiów. Poza filologia angielską studiowałam także dziennikarstwo więc często chodziłam na takie konferencje prasowe. Dzięki temu mogłam się dowiedzieć jak to faktycznie wygląda, i czy dam sobie z tym radę. Na początku byłam tak zdenerwowana, ze nie potrafiłam nawet zadawać pytań, ale obecnie potrafię pytać nawet o rzeczy, o których rozmówcy nie chcieliby mówić. Idzie mi to coraz lepiej. Mam nadzieję, że będę się tylko tym zajmowała. To sprawia mi wiele satysfakcji i mogę pracować w zawodzie i łączyć ze sobą dwie specjalizacje.

W końcu po to szłam na studia, żeby mi się one przydały w pracy zawodowej. Na pewno pójdę niedługo na kolejna konferencję prasową, bo chcę spotkać tam wielu znanych aktorów, którzy będę promowali w Warszawie swój nowy film.