Weekendy spędzałem na starówce w Toruniu

Z natury byłem samotnikiem i nie przepadałem za towarzystwem. Lubiłem sam chodzić na spacery i wybierać się na wycieczki rowerowe. Mieszkałem w Bydgoszczy ale często robiłem sobie wycieczki rowerowe do innych miast, które chciałem lepiej poznać. 

Zachwyt toruńską starówką 

starówka toruńZdecydowałem się na odwiedzenie Torunia. Znalazłem niebieski szlak rowerowy i bez problemu mogłem dostać się do tego miasta bezpiecznie na dwóch kółkach. Kiedy wjechałem już do centrum to od razu spodobała mi się starówka toruń, ponieważ było tam pięknie. Miasto tętniło życiem, wszędzie było mnóstwo restauracji, barów i turystów. Miasto dużo oferowało. Na odpoczynek zdecydowałem się udać na bulwar filadelfijski. Widoki były tak cudowne, że musiałem zrobić mnóstwo zdjęć. Po powrocie do domu ciągle myślałem o tym mieście i postanowiłem ponownie je odwiedzić w następny weekend. Tym razem pojechałem pociągiem, ponieważ planowałem odwiedzić kilka barów i napić się piwa. W Toruniu byłem do późnych godzin wieczornych i świetnie się bawiłem. Zwiedziłem nawet Muzeum Piernika oraz Dom Legend Toruńskich. Tak bardzo mi się podobało, że właściwie każdy weekend spędzałem w Toruniu. Miasto mnie tak bardzo zachwyciło, że nawet zacząłem rozważać przeprowadzkę. W Bydgoszczy wynajmowałem mieszkanie i dzięki temu bez problemu mogłem przeprowadzić się w inne miejsce. Po roku spędzania weekendów w Toruniu zdecydowałem się wynająć tam mieszkanie. Udało mi się znaleźć tani lokal w okolicach centrum miasta.

W Toruniu dobrze mi się mieszkało i nawet nawiązałem wiele ciekawych znajomości. Z zamkniętego w sobie chłopaka stałem się otwartym na towarzystwo człowiekiem. Toruń mnie mocno zmieniło na lepsze i to mi zdecydowanie odpowiadało. Polubiłem towarzystwo ludzi z tego miasta.