Wizyta w medycynie pracy.

lekarz

Niedawno udało mi się ukończyć studia na wydziale dziennikarstwa. Wiązało się to w końcu z rozpoczęciem poważnej kariery zawodowej. W trakcie studiów odbywałem praktyki w kilku stacjach radiowych oraz w kilku gazetach, więc znajomości które uzyskałem okazały się bardzo pomocne w znalezieniu pracy.

Wizyta w medycynie pracy często jest tylko formalnością

lekarzUdało mi się zdobyć pracę w popularnej w Polsce stacji radiowej jako reporter. Dostałem nawet umowę o pracę co w dzisiejszych czasach zdarza się niezwykle rzadko. Otrzymanie umowy o pracę wiązało się także z odwiedzeniem takiego miejsca jak medycyna pracy. Tego typu badania są obowiązkowe i niestety każdy musi przez nie przejść. Udałem się zatem do medycyny pracy w Łodzi, aby upewnić się, że wszystko ze mną jest ok i mogę bez problemu wykonywać swoją pracę. Był to mój pierwszy kontakt z tego typu placówką. Gdy wszedłem do środka to zobaczyłem niekończące się kolejki do gabinetów lekarzy jak endokrynolog-Łódź, ginekolog czy kardiolog. Sama kolejka do rejestracji na poszczególne badania sięgała praktycznie drzwi wyjściowych. Spędziłem w niej ponad pół godziny, a był to dopiero początek. Pani w rejestracji sprawdziła dokumenty jakie dał mi mój pracodawca i mogłem w końcu zacząć bieganie po gabinetach lekarzy. Musiałem udać się do okulisty oraz do laryngologa co był w sumie logiczne, bo wzrok i słuch były w mojej pracy niezbędne. Ze słuchem nigdy nie miałem problemów, gdyż w utworach muzycznych potrafię nawet rozpoznać linię basu co potrafi bardzo mały procent ludzi. Od dziecka uczyłem się także gry na gitarze. Badanie polegało na powtarzaniu przez lekarza słów, które on wypowiadał szeptem. Gorzej było u mnie ze wzrokiem gdyż od dziecka musiałem nosić okulary. Wada wzroku jednak mi się nie powiększyła i okulary, które noszę były nadal jak najbardziej w porządku.

Dłużej trwało czekanie w kolejkach niż samo badanie i łącznie spędziłem tam ponad trzy godziny. Na szczęście następnego dnia mogłem się już skupić tylko i wyłącznie na nowej pracy.